Dwa słowa, które chcę
usłyszeć od Ciebie
nigdy nie padną
Pomimo tysiąca rozmów
przegadanych godzin
spłowiałej klawiatury
Powietrze, którym wspólnie oddychamy
występuje rzadko
bo rzeczy piękne dziś
są coraz większą rzadkością
Jednak nie umiem
nie rozmawiać z Tobą
jesteś dla mnie ważny
choć bardziej już nie będziesz
Miliony słów
bez tych dwóch
to ciągle za mało
Ale może lepiej mieć coś
niż nie mieć nic?
Warszawa, 16.02.2012
czwartek, 16 lutego 2012
niedziela, 30 października 2011
Gdybyś zapytał
poniedziałek, 10 października 2011
~~~
szukam swojego ja
każdego dnia, gdy patrzę w przyszłość
wertuję wspomnienia przeszłości
i wiem
że ode mnie zależy
jaki będzie finał moich marzeń
Choć świat dookoła
wciąż próbuje zmienić mnie
są marzenia, których nie wyrzeknę się!
Patrzę na chmury spowite w zachód słońca
i widzę cel za wieloma zakrętami
To że szukam drogi sprawia
że mimo błędów jestem bliżej celu
próbuję odkopać tajemnice przyszłości
ale serce odmawia współpracy
bo wie, że pora zbyt wczesna
Choć świat dookoła
wciąż próbuje zmienić mnie
są marzenia, których nie wyrzeknę się!
Zapatrzona w zachód słońca
szukam punktu zaczepienia
aby móc wyruszyć znów w drogę pełną błędów
Jednak wierzę mimo wszystko
w siłę swoich marzeń.
Tańczę w promieniach szczęścia i ulatuję
w przyszłość. Nawet jeśli zgubię drogę
to odkryję nowy szlak.
Choć świat dookoła
wciąż próbuje zmienić mnie
są marzenia, których nie wyrzeknę się!
Warszawa, 9.10.2011
poniedziałek, 4 lipca 2011
~~~
złapać słońce
w obiektywie
porwać z nieba
kawałek tęczy
schować do kieszeni
i odrywać po kawałku
jak gumę do żucia
dobre wspomnienia
chwil uniesień
zapakować w teczkę
zawiązać na sznurówkę
i wsunąć w dłoń
***
wyciągam je
gdy wokół ciemno
mogę się schować
za parawanem uczuć
zamknąć drzwi
otworzyć serce
rozsypać zdjęcia
i przeżyć jeszcze raz
to, co najpiękniejsze
***
wrzucam do torby
garść wspomnień
dorzucam uśmiech
szczyptę przyjaźni
listek miłości
i wiem że dojdę
dokąd powiedzie mnie droga
Wwa, 4/07/2011
w obiektywie
porwać z nieba
kawałek tęczy
schować do kieszeni
i odrywać po kawałku
jak gumę do żucia
dobre wspomnienia
chwil uniesień
zapakować w teczkę
zawiązać na sznurówkę
i wsunąć w dłoń
***
wyciągam je
gdy wokół ciemno
mogę się schować
za parawanem uczuć
zamknąć drzwi
otworzyć serce
rozsypać zdjęcia
i przeżyć jeszcze raz
to, co najpiękniejsze
***
wrzucam do torby
garść wspomnień
dorzucam uśmiech
szczyptę przyjaźni
listek miłości
i wiem że dojdę
dokąd powiedzie mnie droga
Wwa, 4/07/2011
*
możemy poczuć
pęd wszechświata
wiatr we włosach
nie mamy czasu
by patrzeć dookoła
żyjemy w iluzji
która każe nam biec
bezsilnie zginamy kolana
by szybciej dotrzeć do granicy
własnego świata
boimy się ją przekroczyć
bo to wymaga
wierności
rodzinie
przyjaciołom
Ojczyźnie
pracy
samym sobie
balansujemy
na wzór linoskoczka
na cienkiej nici
nazwanej szumnie rzeczywistością
i nie umiemy uwierzyć
w nasze człowieczeństwo
Wwa, 4/07/2011
pęd wszechświata
wiatr we włosach
nie mamy czasu
by patrzeć dookoła
żyjemy w iluzji
która każe nam biec
bezsilnie zginamy kolana
by szybciej dotrzeć do granicy
własnego świata
boimy się ją przekroczyć
bo to wymaga
wierności
rodzinie
przyjaciołom
Ojczyźnie
pracy
samym sobie
balansujemy
na wzór linoskoczka
na cienkiej nici
nazwanej szumnie rzeczywistością
i nie umiemy uwierzyć
w nasze człowieczeństwo
Wwa, 4/07/2011
***

od celu
ważniejsza droga
po której kroczysz
samotność nie tak sama
gdy idziesz pośród ludzi
łączy was droga
dla każdego inna
lecz wspólna
póki widać cel
spojrzenie w gwiazdy
pozwala marzyć
w spełnienie celu
gdy go osiągniesz
zmienia się
byś dążył wciąż na nowo
nabierasz siły patrząc w gwiazdy
świt daje znak
do drogi
zachód pozwala schować
słońce do kieszeni
by nocą ogrzać przy nim ręce
pod rozłożystym dachem
opatulony wiatrem
patrzysz wiernie
z zaciśniętymi dłońmi
przeglądasz mapę
wyrytą w sercu
do którego jedynie ty
znasz drogę
Warszawa, 4.07.2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
